Książka pt. “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego odwołuje się do tego, że przez wieki istniał podział na jednostkę i elitę. Ten podział jest strukturalnie ciągły, choć zmieniają się aktorzy. Dziś mamy podobne problemy. Struktura społeczna jest przerażająca.

O czym jest ta książka?

Z kolei Oświecenie postrzegało Rzeczpospolitą jako skansen. Jest to nieco orientalne określenie okrutnego traktowania mas przez wąską elitę na zniewolonym podmiocie. Takie niekorzystne porównania były na porządku dziennym. Była to również kwestia polityczna dla naszych elit. Kiedy szlachta polska walczyła z niepodległymi państwami, trzeba było tłumaczyć ludziom opinię państw zachodnich, że szlachta walczyła nie tylko o swoją wolność, ale o wolność dla wszystkich. Propaganda z podziałem władzy przyczyniła się do negatywnego wizerunku I Republiki. Chcieli przedstawić Rzeczpospolitą mieszkańcom jako dziki lud, któremu trzeba przynieść cywilizację, a zrobić to musi mądrzejsza caryca lub król pruski. Ale opinię kształtowała nie tylko propaganda, ale także podróżnicy, którzy nie zawsze otrzymywali wynagrodzenie.

Jak autor podchodzi do prawdy historycznej w książce?

Każda wiadomość może być wyjaśniona jako ziarno prawdy. Warto być bardzo ostrożnym w mówieniu, że coś jest faktem historycznym. Przez co najmniej kilka dekad, jeśli nie więcej, wielu filozofów i metodologów historii uważało słyszalne “prawdy” za wysoce podejrzane. Historyk nigdy nie dociera do prawdy. Konstruuje on (lub ona) interpretację z dostępnych źródeł, ale nigdy nie jest to to samo. Tak do tej kwestii podchodzi Adam Leszczyński.

Kto powinien przeczytać tę książkę?


Ludzie, którzy szukają ciekawej i stymulującej lektury, którzy chcą spojrzeć na historię swojej ojczyzny z innej perspektywy niż ta, której ich uczono. Ponieważ “Ludowa historia Polski” opiera się w głównej mierze na badaniach, a nie na źródłach pierwotnych, książka zawiera informacje, które mogą zainteresować ekspertów, ale mogą one być również obecne. Znawców i fascynatów historii najbardziej interesuje myśl o narracji i interpretacji. Informacje zawarte w książce mogą być nieco szokujące z perspektywy kogoś, kto był karmiony wyłącznie i co bardzo ważne, nacjonalistyczną historiografią, który traktuje świat jako wieczną rodzinę i wierzy, że oświecona elita przeprowadzi nas i poprowadzi przez historię pełną zagranicznych konfliktów.